person_outline
search

Pink Bowling urywa punkty Rafisowi, Styropian po raz siódmy

W Lidze A w starciu z Pink Bowling niespodziewanie punkty stracił Rafis. Ważne wygrane w Lidze B/C odniosły drużyny Podchmielonych oraz Płaszowa, które w pokonanym polu zostawiły odpowiednio FC Lasowice oraz Zabankuj.pl. Mimo ambitnej postawy 4senal nie zdołał zatrzymać zwycięskiego marszu Styropianu Garlinho, którego licznik wskazuje już siedem kolejnych zwycięstw. W Lidze E pewne zwycięstwa odnieśli faworyci: Vittoria Kraków oraz Aptiv2.

Co się wydarzyło?

Mecz Pink Bowling z Rafisem był bardzo emocjonującym widowiskiem. Obie drużyny od pierwszych minut narzuciły wysokie tempo gry. Wybornych okazji do otwarcia wyniku jednym i drugim nie brakowało, jednak długo brakowało dokładnego wykończenia akcji. Bramkarze mieli pełne ręce roboty, ale w większości przypadków stawali na wysokości zadania. Pierwszego gola w tym spotkaniu zdobył dopiero w 18. minucie Jakub Downar-Zapolski. Ten sam zawodnik wkrótce po wznowieniu gry podwyższył prowadzenie Rafisu. Wydawało się, że wszystko zmierza w kierunku wygranej faworyta. Gracze Pink Bowling nie zamierzali jednak do realizacji takiego scenariusza dopuścić. Sprawy w swoje ręce wziął niezawodny ostatnio Arkadiusz Chlebowski, który najpierw obsłużył podaniem Kamila Klęka, a następnie dwukrotnie sam pokonał bramkarza rywali. Jego dobra dyspozycja nie wystarczyła jednak PB do odniesienia zwycięstwa. Rafis w międzyczasie odpowiedział bowiem jednym trafieniem i mecz ostatecznie zakończył się remisem 3:3.

Starcie Podchmielonych z Lasowicami toczone było w szybkim tempie i całkiem przyjemnie się je oglądało. Obie drużyny nie miały zamiaru kalkulować i postawiły w pierwszej kolejności na atak. Przełożyło się to na dużą ilość sytuacji pod jedną i drugą bramką. W pierwszej połowie lepszą skutecznością wykazali się Podchmieleni, którzy na przerwę schodzili prowadząc 4:2. Rywale z Lasowic pozostawali jednak w grze i na pewno nie powiedzieli jeszcze ostatniego słowa. Jednak mimo kilku świetnych okazji w drugiej połowie nie udało im już się powiększyć dorobku bramkowego. Podchmieleni bardzo umiejętnie się bronili, ale w dodatku kilka razy dopisało im szczęście, które w piątkowy wieczór było po ich stronie. Z nielicznych w tej odsłonie ataków wykorzystali dwa i finalnie zwyciężyli 6:2. Wyraźna zwyżka formy i druga wygrana z rzędu mocno przybliżyła Podchmielonych do miejsca w fazie pucharowej. Od playoffów coraz mocniej oddala się za to zespół Zabankuj.pl, który przegrał po raz czwarty z rzędu. Tym razem pogromcą rewelacji początkowej fazy zimowych zmagań w Lidze B/C okazał się Płaszów - Serwis Bank. Obie drużyny przystąpiły do tego starcia w składach dalekich od optymalnych i w dodatku bez zmienników. Mimo to stworzyły całkiem przyjemne dla oka widowisko. Od pierwszych minut inicjatywa należała do graczy Płaszowa, chociaż to rywale otworzyli wynik spotkania. Bramka na 1:0 była jednym z nielicznych optymistycznych akcentów dla Zabankuj.pl w piątkowy wieczór. W kolejnym już meczu nie popisała się formacja defensywna tej ekipy, która popełniła wiele rażących błędów i znacznie ułatwiała przeciwnikom zdobywanie bramek. Płaszów oczywiście z prezentów korzystał, chociaż i tak wszystkich nie wykorzystał. Dzięki czwartek wygranej w sezonie można powiedzieć, że jedną nogą jest już w fazie pucharowej.

W meczu Styropianu Garlinho z 4senalem od pierwszego gwizdka dała się zauważyć duża przewaga pierwszej z wymienionych ekip. Gracze Styropianu znacznie dłużej utrzymywali się przy piłce, próbowali różnych kombinacji, aby sforsować nieźle funkcjonującą, choć momentami chaotyczną, defensywę rywali. Na pierwszego gola Styropian musiał czekać, jak na jego standardy, dosyć długo. Zakończona golem akcja z 14 minuty to jedyna sytuacja w pierwszej połowie, w której pokonać dał się świetnie dysponowany bramkarz 4senalu. Jego koledzy z pola długo byli wycofani i schowani za podwójną gardą, przez co rzadko gościli w okolicach pola karnego rywali, a zagrożenia z ich strony nie było żadnego. Po zmianie stron dalej dominował Styropian, który momentami zamykał przeciwników we własnym polu karnym i zmuszał ich do rozpaczliwej obrony. Pomimo tego powiększyć przewagi długo się nie udawało. Dopiero w końcowych minutach 4senal ostatecznie skapitulował i stracił dwa gole. Styropian musiał się napracować, ale przez to wygrana znacznie lepiej smakuje.

Kolejne dobre spotkanie rozegrali gracze Vittorii Kraków. Tym razem pewnie pokonali bardzo niewygodnego rywala, za jakiego należy uznać Logitech Błękitną Husarię. Udana w wykonaniu Vittorian była zwłaszcza pierwsza część spotkania. Ich przewaga w tej części gry nie podlegała dyskusji. Byli lepiej zorganizowani, szybciej operowali piłką i częściej stwarzali zagrożenie pod bramką drużyny przeciwnej. Do trzech trafień dołożyli bezbłędną grę w obronie. Zawodnicy Błękitnej Husarii próbowali atakować, ale mieli ogromne problemy z przedarciem się przez szczelną defensywę Vittorii. Jedyne zagrożenie jakie stwarzali było wynikiem strzałów z dystansu. Rezultat 3:0 do przerwy w pełni oddawał przebieg boiskowych wydarzeń. Po zmianie stron będąca na komfortowym prowadzeniu Vittoria nie forsował zanadto tempa, mając przebieg meczu pod pełną kontrolą. Rywale w dalszym ciągu próbowali coś zmienić, jednak ich poczynaniom brakowało skuteczności. Stać ich było jedynie na strzelenie honorowej bramki. Vittoria Kraków po trzy punkty sięgnęła w sposób pewny i przekonujący. Większych problemów z pokonaniem Wzmocnionych FC nie miał także Aptiv2. Początek spotkania miał jednak dość nieoczekiwany przebieg, albowiem to właśnie skazywani na porażkę Wzmocnieni jako pierwsi wyszli na prowadzenie. Korzystny dla siebie wynik utrzymali jednak tylko przez niespełna trzy minuty. Od momentu gola na 1:1 gracze Aptivu2 zaczęli coraz wyraźniej dochodzić do głosu. Z minuty na minutę ich przewaga rosła, co szybko przełożyło się na kolejne gole. Jeszcze przed gwizdkiem kończącym pierwszą część zmagań czterokrotnie pokonali bramkarza Wzmocnionych i na przerwę schodzili z komfortowym prowadzeniem 5:1. Chyba dla wszystkich już po 20 minutach było jasne kto wyjdzie zwycięsko z tego pojedynku. Po zmianie stron Aptiv2 spokojnie kontrolował przebieg boiskowych wydarzeń. Nie forsował tempa i nie dążył do zdobywania kolejnych bramek za wszelką cenę. Zespół ten zwyciężył efektownie i po trwającej kilkadziesiąt minut nieobecności powrócił na drugie miejsce w tabeli Ligi E.

Transfery

  • Znany z występów w Amadeusie Szymon Sarzyński zadebiutował w barwach Logitech Błękitnej Husarii

Ciekawostki

  • Występ przeciwko Rafisowi był dla Jarosława Klęka z Pink Bowling występem nr 100 w Futbolowej Lidze Szóstek
Last modified on sobota, 01 luty 2020 11:04
(0 votes)