Menu
A+ A A-

Ciekawe mecze, zmiany w tabelach

  • Futbolowa Liga Szóstek
  • Kategoria: Raporty meczowe
  • Odsłony: 112

Kilka ciekawych meczów oglądaliśmy w piątkowy wieczór. Ważne zwycięstwa w kontekście walki o ligowe podium odniosły drużyny Apteki Słonecznej, KOBY oraz Albatrosa. Po porażce z Edukacją szybko podniosła się Stomatologia, a na zakończenie fazy zasadniczej w Lidze C1 Victoria pokonała Levadę i zanotowała spory awans w tabeli.

Co się wydarzyło?

W pierwszym spotkaniu Ligi A mierzyły się ze sobą drużyny mające medalowe aspiracje. Mimo wysokiej porażki z TEB Edukacją Stomatologia miejsca na podium może być w zasadzie pewna, ale NEMBUD ciągle musi zaciekle walczyć o pierwszą trójkę będąc jednym z czterech zespołów, który przed tą serią gier miał na koncie 15 punktów. Spotkanie nie zawiodło, bo toczyło się w szybkim tempie i było wyrównane. Obie drużyny postawiły na kombinacyjną grę, jednak to Stomatologia Stupka była skuteczniejsza. Zawodnicy w czarnych strojach świetnie rozpoczęli i już po 7 minutach prowadzili 3:0. Jak się okazało to właśnie początek zadecydowal o wygranej ekipy Łukasza Stupki, bo w kolejnych minutach NEMBUD kroku rywalom dotrzymywał, ale różnicy trzech goli nie zniwelował. Ostatecznie Stomatologia wygrała 8:5 i zachowuje szanse nawet na mistrzowski tytuł. NEMBUD mimo porażki ciągle jest jeszcze w grze o medale. W drugim spotkaniu starły się ze sobą drużyny, które przed kolejką plasowały sie w dolnej części tabeli. Apteka Słoneczna, której dystans do 3 lokaty nie był duży mierzyła się z Rafisem. Mimo 6-punktowej przewagi w tabeli graczy w czarnych koszulkach, mecz był zacięty i mógł się podobać. Pierwsza połowa dostarczyła sporej dawki emocji i toczyła się w szybkim tempie. Apteka próbowała atakować, ale Rafis skuteczny był w obronie i kontrataku. To dlatego zespół z Kazimierzy Wielkiej po 10 minutach prowadził 2:0, a przed upływem kwadransa 3:1. Końcówka pierwszej połowy należała jednak do rywali, którzy po 20 minutach prowadzili ostatecznie 4:3. W drugiej części spotkania można było w poczynaniach drużyn dostrzec trochę nerwowości, ale tempo gry ciągle było wysokie. Tym razem to Rafis odrobił dwubramkoweą stratę i na kilka minut przed końcem mieliśmy remis 5:5. Gola na wagę trzech punktów dla Apteki Słonecznej zdobył w 37 minucie Jakub Świątek, który w całym spotkaniu do siatki rywali trafił czterokrotnie, zostając MVP meczu. Trzecie i ostatnie spotkanie dnia w Lidze A, to znów pojedynek drużyn mających jeszcze szanse na znalezienie się w pierwszej trójce. KOBY mierzyło się z GDA Investment. Obie drużyny nie mają ostatnio łatwo i oprócz rywali zmagają się także z problemami kadrowymi. Tym razem dopadły one bardziej GDA, którego skład był mocno (dwóch FLSowych debiutantów). KOBY korzystać mogło z komfortu posiadania jednego zmiennika, ale nie można powiedzieć, by akurat ten właśnie aspekt zadecydował o końcowym wyniku. Zawodnicy w błękitnych koszulkach byli dobrze poukładani zarówno w ofensywie, jak i defensywie, i już po pierwszej połowie prowadzili 4:0. W drugiej części wynik wyglądał już dla GDA nieco lepiej, ale generalnie KOBY nie dało rywalom rozwinąć skrzydeł i odniosło pewną wygraną 6:2, dzięki czemu przesunęło się w tabeli na 4 miejsce.

W Lidze C1 zobaczyliśmy dwa mecze, z których pierwszy kończył fazę pierwszą, a drugi rozpoczynał fazę finałową. W pierwszym ze spotkań Victoria mierzyła się z Levadą. Początek spotkania to piłkarskie szachy, a nieco lepiej w ataku prezentowała się grająca bez nominalnego bramkarza Levada. To jednak rywale objęli prowadzenie, ale dzięki skutecznej grze Marcina Kowalczyka na przerwie drużyny schodziły z remisem 2:2. Z czasem Victoria zaczynała być coraz bardziej aktywna w ofensywie, co przyniosło skutek w drugiej fazie, drugiej połowy meczu. W ostatnich 11 minutach zawodnicy w niebiesko-białych koszulkach strzelili 6 goli i mimo starań wspomnianego Kowalczyka (4 gole w meczu) odniosła zwycięstwo 8:4 przesuwając się z 9 na 6 lokatę. Drugie spotkanie Ligi C1 to spotkanie drużyn z ligowego podium. Lider Vittoria Kraków mierzyła się z trzecią Krakoską Piłką. Pierwsze spotkanie zakończyło się pewnym, pięciobramkowym zwycięstwem lidera i teraz mecz miał podobny przebieg. Obie drużyny rozpoczęły z animuszem, jednak potem tempo nieco siadło. Do przerwy Vittoria prowadziła tylko jedną bramką (tak, jak w pierwszym meczu), jednak w drugiej odskoczyła rywalom nie dając im strzelić choćby jednego gola i podobnie, jak w pierwszym starciu, drugą odsłonę wygrała 4:0. Krakoska Piłka miała swoje szanse, ale brakowało jej wykończenia i pod tym względem Vittoria była po prostu lepsza. Dzięki wygranej zawodnicy w czarnych koszulkach mają już 7 punktów przewagi nad sobotnim rywalem i coraz bliżej są mistrzowskiego tytułu.

Jedyny mecz Ligi C2 to pierwsze z, jak już wiemy, dwóch starć Płaszowa z Albatrosem. Obie drużyny przed tym spotkaniem raczej nie mogły już liczyć na walkę o mistrzowski tytuł, ale 2 lokata ciągle była w zasięgu. Do tego można się spodziewać, że tylko jedna z tych dwóch ekip znajdzie się na podium, więc stawka meczu była spora. Spotkanie czołowych ekip Ligi C2 było ciekawym widowiskiem, które toczyło się w szybkim tempie i w rytm “akcja za akcję”. Stroną nieco bardziej aktywną był Albatros, ale Płaszów, choć trochę wycofany, także stwarzał zagrożenie. W pierwszej połowie zobaczyliśmy tylko jednego gola, a na przerwę z prowadzeniem schodził Albatros. Zespół Mateusza Cholewy dobrze rozpoczął drugą połowę, a za sprawą swojego kapitana prowadził po 26 minutach już 3:0. Płaszów po pół godzinie gry przełamał defensywę rywali, ale w jego poczynaniach zbyt dużo było nerwowości i braku skuteczności, by odwrócić losy meczu. Dzięki wygranej Albatros awansował na 3 miejsce w tabeli wyprzedzając swojego piątkowego rywala.

Naj, naj, naj...

  • Najlepszy mecz: Płaszów-Serwis Bank - Albatros

Ciekawostki

  • 2 mecz z rzędu Levady kończy się wynikiem 8:4, 4 mecze kończyły się 4-bramkową wygraną którejś ze stron, 4 razy w meczach z udziałem Levady wygrywała drużyna która zdobyła 8, jak i 7 goli.
  • Vittoria w 5 z 7 wygranych meczów traciła maksymalnie 1 gola
  • 1 stracony gol w meczu z Płaszowem, to najlepszy wynik Albatrosa w tym sezonie

Dodaj komentarz

Kod antyspamowy
Odśwież

 Oficjalny typer: Sponsor techniczny:
Betdudes.com - bet for fun Risum - sport w modnym stylu