Menu
A+ A A-

Grupa Partner zatrzymała Oświecenia, zwycięskie serie debiutantów

  • Futbolowa Liga Szóstek
  • Kategoria: Raporty meczowe
  • Odsłony: 381

W środę pierwszej w sezonie porażki doznało Oświecenia Team, które uległo Grupie Partner, dzięki czemu obie drużyny zrównały się ze sobą punktami. W Lidze N trwają zwycięskie serie, a kolejne komplety punktów dopisały sobie ekipy Wakandy, Bandy Pycholi oraz Kotarby24.pl.

Co się wydarzyło?

W pierwszym ze spotkań Ligi B1 łatwo było wskazać zwycięzcę. Pantery przybyły na mecz z Jaglacci poważnie osłabione, bez nominalnego bramkarza i rozpoczęły mecz w niepełnym liczbowo składzie. Jaglacci szybko to wykorzystali obejmując prowadzenie, ale pierwsza połowę zakończyli z nieznaczną przewagę. Lepiej z punktu widzenia Tinderwolves było po przerwie, choć do ekipy w różowych koszulkach dołączył w międzyczasie szósty gracz. Ostatecznie Jaglacci Tinderwolves pokonali Pantery pewnie 11:2. Drugi mecz Ligi B1 to pojedynek pomiędzy Grupą Partner a Oświecenia Team. Drużyna OT w swoim stylu ropoczęła ofensywnie nastawiona, jak zwykle wyróżniał się Radosław Nowak, który w pierwszej połowie strzelil dwie bramki. Zawodnicy w pasiastych koszulkach mieli wyraźną przewagę lecz na przerwę schodzili prowadząc tylko 3:2.W drugiej połowie zmienił się obraz gry, Oświecenia wciąż atakowało, ale Grupa Partner coraz odważniej szukała swoich sytacji. Dużo błędów w kryciu oraz niedokładne podania stwarzające Grupie Partner możliowść do kontry były główną przyczyną porażki Oświecenia Team. Wiara w siebie i wykorzystywanie błędów przeciwników pozwoliły GP strzelić w drugiej połowie 6 bramek, co przy 3 zdobytych golach Oświecenia Team dało Grupie Partner zwycięstwo. W ostatnim środowym meczu Ligi B1 Home Broker za rywala miał Piomet AMR Campania. To właśnie ci drudzy rozpoczęli mecz agresywniej i z większym ciągiem na bramkę. Zwłaszcza postawa pary Podolak - Goncalves zasługuje na uznanie. Świetna współpraca przełożyła się na 3 bramki oraz 3 asysty tego duetu. Home Broker oddał kilka groźnych strzałów, najbliżej zdobycia bramki będąc po rzucie wolnym. W drugiej połowie jedna i druga drużyna straszyła bramkarzy, ponownie z rzutu wolnego bliski zdobycia bramki był zespół HB, ale na gole musieliśmy poczekać do 37 minuty kiedy to po składnej akcji Piometu Szum skierował z bliska piłkę do bramki. W myśl zasady do trzech razy sztuka Home Broker po trzeciej próbie z rzutu wolnego drużyna HB odpowiedziała zdobywając pierwszą bramkę. Obie drużyny zdobyły jeszcze po jednym golu i spotkanie zakończyło się zwycięstwem Piometu 5:2.

W jedynym meczu Ligi B2 naprzeciw siebie stanęły zespoły Weldbud oraz Asy NH. Pierwsza odsłona spotkania przebiegła dynamicznie, można było obserwować groźne akcje oraz strzały z jednej i drugiej strony, ale wyraźnego kandydata do końcowego triumfu ciężko było wskazać, na co wpływ miał także remisowy wynik (2:2) do przerwy. Przed drugą połową piłkarze Asów NH musieli sobie powiedzieć kilka motywujących słów, bo z minuty na minuty coraz odważniej szturmowali bramkę Weldbudu. W 30 minucie swoją pierwszą bramkę w meczu zdobył Marcin Kluza, i ten właśnie gol podziałał na resztę drużny, gdyż wspólnymi siłami Asy ustrzeliły jeszcze 7 goli, pozwalając Weldbudowi na strzelenie tylko trzech. Wcześniej wspomniany Marcin Kluza skompletował hat-tricka w drugiej odsłonie hattricka i zgarnął tytuł MVP meczu.

W pierwszym spotkaniu Ligi D1 piłkarze Pakerbox zaczęli mecz z Coca Juniors od mocnego uderzenia strzelając trzy szybkie bramki, dzięki czemu już w 7 minucie prowadzili 3:0. Mimo tak dobrego początku rywali, Coca Juniors nie dało się zepchnąć do narożnika i dość szybko odpowiedzieli dwoma bramkami nawiązując kontakt z drużyną formalnych gości. Do przerwy obie drużyny strzeliły jeszcze po bramce (najpierw Pakerbox, potem Coca), a pierwsza połowa zakończyła się prowadzeniem drużyny Przemysława Mazgaja 4:3. Śmiało można powiedzieć, że był to pokaz futbolu duetu Hwastek - Kieroński, który zdobył 4 bramki i zanotował 3 asysty. Druga odsłona to przebudzenie Coca Juniors, którzy najpierw wyrównali z rzutu karnego, a nastepnie w 42 minucie przechylili szalę zwycięstwa na swoją stronę. Kolejny mecz w Lidze D1 to pojedynek Victorii z Vittorią Kraków. Zawodnicy w biało-niebieskich koszulkach od początku przejęli inicjatywę w meczu stwarzając sobie dużo okazji czego efektem były dwie bramki w 7 i 25 minucie. Gracze Vittorii w tej części gry nie byli wielkim zagrożeniem dla dobrze spisującej się w tym sezonie defensywy drużyny Adama Pawłowskiego. Druga odsłona spotkania przebiegała podobnie do pierwszych 25 minut - Victoria atakowała i dołożyła kolejne dwa trafienia, a dopiero w 40 minucie nadeszło przebudzenie Vittorii, pięknym strzałem z połowy boiska popisał się Śmiały czym dał impuls do agresywniejszej gry. Ostatecznie udało się zmniejszyć dystans do dwóch goli, a w końcówce zapanował na boisku lekki chaos. Vittoria chciała złapać kontakt, Victoria odzyskać trzybramkową przewagę, ale obu zespołom zabrakło spokoju, by cel zrealizować. Victoria pokonała więc Vittorię 5:3.

W Lidze N1 drużyna Kotarba24.pl mierzyła się z zespołem Tubylców, który świetnie zaczął spotaknie, bo już w 5 minucie Bubelski wspaniałym strzałem zza pola karnego pokonał bramkarza rywali. Stracony gol podziałał pozytywnie na Kotarbę, a zawodnicy w żółtych koszulkach zdominowali dalszą część pierwszej połowy. Ciągłe ataki i zagrażanie bramce przeciwnika opłaciło się przynosząc trzy bramki. Po przerwie ponownie na listę strzelców wpisał się zawodnik w żółtej koszulce i gdy wydawało się, że będziemy mieli powtórke z pierwszej połowy, Tubylcy zaczęli dochodzić do głosu. Najpierw bramkarz Kotarby świetnie interweniował po groźnym strzale by chwilę później popełnic błąd i dać Tubylcom upragnionego drugiego gola. “Niebiescy” poczuli krew i już 6 minut później dołożyli kolejne trafienie, łapiąc kontakt z przeciwnikiem. Stracona bramka chyba obudziła Kotarbę, piłkarze wzięli się do pracy i w krótkiej chwili dwukrotnie obili słupek bramki, by wreszcie w 48 minucie dopiąć swego i pogrzebać szanse rywali na choćby remis. Hattricka skompletował Burkat, a Tubylcy na otarcie łez strzelili w 50 minucie ostatnią bramkę w tym meczu ustalając wynik na 5:4 dla Kotarby.

Pierwszy mecz w Lidze N2 to prawdziwy grad goli. Silicon Creations uległ Wakandzie FC, aż 0:18. Pierwsza połowa jak i cały mecz toczył się pod dyktando zawodników w czarnych koszulkach. Szybka, techniczna i widowiskowa gra mogła cieszyć oko, a 7 goli pierwszej połowy mogło zadowolić nawet najwybredniejszego widza, a zwłasza bramka nr 6, kiedy to Bumba Jr mocnym strzałem z rogu pola karnego wpakował piłkę tuż pod poprzeczką. Drużynie Silicon Creations tylko raz poważnie udało się zagrozić bramce Wakandy. Druga część spotkania to jeszcze bardziej napierająca Wakanda, dużo strzałów i ciekawych sztuczek technicznych. Na owację zasłużył szczególnie gol Chalala na 13:0, który strzałem niemalże z połowy zmieścił piłkę w lewe okienko bramki. Liga N2 lubi zaskakiwać, pierwszy mecz przyniósł Nam 18 bramek, drugi… 3. Pojedynek FC Admind z Bandą Pycholi mimo niewielu goli dostarczył wielu emocji. Banda Pycholi od pierwszego gwizdka przypuściła szturm na bramkę FC Admind. Pychole kreowały akcje, oddawały strzały, ale bramka była jak zaczarowana. Widać było zaangażowanie i chęci, ale dobra dyspozycja bramkarza oraz brak szczęścia stawał na drodze Pycholom głodnym goli. W pierwszej połowie nie zobaczyliśmy goli chociaż było blisko, dwa razy piłka trafiła w słupek po strzałach Bandy. Co się nie udało w pierwszej, wyszło w drugiej. Na samym początku Pychole przypuściły atak i zdobyły bramkę. W drugiej połowie, w końcu mogliśmy oglądać także groźny strzał na bramkę w wykonaniu FC Admind, ale na nic się to zdało ponieważ Pychole w 32 minucie podwyższyły wyniki na 2:0. Gdy sędzia powoli podnosił gwizdek do ust, aby zakończyć to spotkanie, honorową bramkę za sprawą Michała Zabierowskiego zdobył FC Admind, który wciąż pozostaje bez wygranej.

Naj, naj, naj...

  • Najlepszy mecz: Grupa Partner - Oświecenia Team
  • Najbardziej widowiskowi: Wakanda FC
  • Najciekawsze debiuty: w zespole Jaglacci Tinderwolves zadebiutował Tomasz Chadaj, dla którego to już 10 zespół w historii jego występów w FLS.

50 minuta

Choć w środę gole w ostatniej minucie padały, to nie zmieniały one rozstrzygnięc. Rywali bramkami dobiły ekipy Wakandy, Asów, a rozmiary porażki do jednej bramki zmniejszali Tubylcy oraz Admind.

Ciekawostki

  • Tomasz Oleś z Victorii rozegrał w środę 150 mecz w FLS
  • Weldbud po raz pierwszy stracił dwucyfrową liczbę goli w dwóch kolejnych spotkaniach
  • Różowe Pantery przegrały po raz siódmy z rzędu
  • Grupa Partner po 4 meczach tej edycji ma tyle samo zwycięstw, co w całym poprzednim sezonie

Komentarze  

#3 Przemek 2018-09-13 22:18
Po co tyle znaków zapytania, jesteś upośledzony?
Cytuj
#2 Kuba 2018-09-13 22:11
Cytuję Jarek:
Panowie lepiej sie przygotowywać do materiałów meczowych????????????
W skrócie na filmiku źe są podpisani szczelny dwóch ostatnich goli i bramkę z narożnika szczelil Flavio Nkola a nie Bumba Jr????????????

Jarek, jezyka polska taka trudna? Widza Twoj podpis, zakladam, ze jestes polakiem i powienienes liznac chociaz troche ortografii i gramatyki. Wytykac czyjes bledy jest bardzo latwo, ale swoich to juz nikt nie widzi.
Cytuj
#1 Jarek 2018-09-13 18:47
Panowie lepiej sie przygotowywać do materiałów meczowych????????????
W skrócie na filmiku źe są podpisani szczelny dwóch ostatnich goli i bramkę z narożnika szczelil Flavio Nkola a nie Bumba Jr????????????
Cytuj

Dodaj komentarz

Kod antyspamowy
Odśwież

 Oficjalny typer: Sponsor techniczny:
Betdudes.com - bet for fun Risum - sport w modnym stylu