Sensacyjne zwycięstwo Pomp, Stal wraca do gry

Wtorek w Lidze A przyniósł nam sensacyjną porażkę Stomatologii Stupka, która uległa będącym w dole tabeli Krupińskim Pompom. Ważne dla siebie zwycięstwo odniosła Stal Nowa Huta, która po oddaniu meczu walkowerem w poprzednim tygodniu, teraz odbudowała się i pokonała Husarię Kraków.

Co się wydarzyło?

Pierwszy wtorkowy mecz w Lidze A miał dość zaskakujący przebieg, a obie drużyny z pewnością nie tak go sobie wyobrażały. Czyżyny na pewno nie spodziewały się, że przegrają tak wysoko, a ekipa Pink Bowling musiała być zdumiona, że zwycięstwo w starciu z rywalem prezentującym zimą zbliżony poziom przyjdzie tak łatwo. Jedni i drudzy starali się grać owarty, ofensywny futbol, ale zdecydowanie lepiej wychodziło to zawodnikom Pink Bowling. Można powiedzieć, że pierwsza połowa była jeszcze w miarę wyrównana, chociaż i tak zakończyła się wysokim prowadzeniem Pinków 6:2. Po zmianie stron zespół PB z jeszcze większą swobodą rozmontowywał momentami bezradną defensywę Czyżyn. Pinki zwyciężyły zasłużenie, a rzadko spotykaną skutecznością popisał się Arkadiusz Chlebowski, który strzelił...11 goli. Można śmiało powiedzieć, że w starciu Stomatologii Stupka z zespołem Krupiński Pompy doszło do prawdziwej sensacji. Skazywane na porażkę Pompy pokonały bowiem faworyzowanego przeciwnika. Samo spotkanie zdecydowanie mogło się podobać. Toczone było w wyjątkowo szybkim tempie. Jedni i drudzy prezentowali wysokie umiejętności czysto piłkarskie i często grali na jeden kontakt. Akcje obu drużyn były starannie przygotowywane i nie było w nich mowy o przypadku. Szybka gra, duża liczba strzałów, piękne gole, efektowne parady bramkarzy i zmieniający się wynik - mecz ten miał po prostu wszystko, czego potrzebuje kibic piłki nożnej. Pompy rozegrały niemal perfekcyjną pierwszą część zawodów, którą zwyciężyły 6:3. Po zmianie stron prezentowały się nieco gorzej, momentami zostawiając zawodnikom Stomatologii zdecydowanie za dużo swobody. Wypracowana przed przerwą przewaga dawała jednak duży komfort i sprawiła, że końcowa wygrana w zasadzie ani przez moment nie była zagrożona. Dla graczy Krupiński Pomp za ten występ należą się naprawdę duże brawa. Stomatologia przegrywa po raz pierwszy w sezonie, ale w dalszym ciagu utrzymuje miejsce w ścisłej czołówce Ligi A.

Ostatnie dni w wykonaniu zawodników Bishaki Kurdwanów to prawdziwa sinusoida. Po gładkiej porażce z Płaszowem można było mieć uzasadnione wątpliwości, czy poradzą oni sobie z nieobliczalnym Dzikim Wschodem. Bishaka rozegrała jednak swoje najlepsze spotkanie w Lidze Zimowej i nie dała rywalom najmniejszym szans, wysoko ich pokonując. Od pierwszego gwizdka mecz toczył się pod dyktando ekipy z Kurdwanowa, która błyskawicznie wyszła na prowadzenie, a po kilku minutach je podwyższyła. Bishaka spokojnie kontrolowała przebieg spotkania i rzadko kiedy w ogóle oddawała piłkę przeciwników. Poczynania tej drużyny naprawdę przyjemnie się oglądało. Dziki Wschód starał się walczyć i co jakiś czas próbował wyjść z kontratakiem, ale jedyne co udało się mu wskórać to strzelić honorową bramkę. Podwójne powody do radości miał Mateusz Ziółko, który w tym właśnie meczu jako pierwszy zawodnik w historii FLS przekroczył barierę 700 zdobytych bramek. Gratulujemy!

Bardzo interesujące widowisko stworzyły w Lidze C/D drużyny Husarii Kraków oraz Stali Nowa Huta. Spotkanie dwóch kiepsko spisujących się zimą ekip był niezwykle zacięte i na pewno mogło się podobać. W pierwszej połowie jedni i drudzy postawili przede wszystkim na zabezpieczenie dostępu do własnej. Klarownych sytuacji było zatem niewiele, natomiast nie brakowało strzałów z dystansu. W tej części gry padła tylko jedna bramka, dla Stali Nowa Huta. Po zmianie stron mecz się otworzył i obie strony co chwilę miały dobre okazje bramkowe. Mimo usilnych prób rywali gracze Stali cały czas utrzymywali się na prowadzeniu. Opanowali nerwy w końcówce i dzięki temu mogli cieszyć się z drugiego zwycięstwa w sezonie. Zawodnicy Husarii z kolei mogą czuć się rozczarowani, ponieważ rozegrali naprawdę dobre spotkanie i zrobili wiele, aby go nie przegrać. W drugim spotkaniu chcące powrócić na zwycięską ścieżkę Despero mierzyło się z Rekonwalescentami Skawina. Faworytem byli zawodnicy w pomarańczowych koszulkach, ale po pierwszej połowie zanosiło się na drugą z rzędu ich porażkę. Mecz co prawda był w tym fragmencie gry dość wyrównany, ale jednak Despero trochę rozczarowywało, a gracze ze Skawiny wykorzystali gorszą dyspozycję rywala prowadząc 3:2 i strzelając całkiem ładne bramki. W drugiej połowie ospałe przed przerwą Despero się przebudziło, szybko wyrównało, a potem zdobyło jeszcze 6 kolejnych goli ostatecznie odnosząc wysokie zwycięstwo 9:3. Tak, jak Despero w drugiej połowie się przełamało, tak Rekonwalescenci wyglądali na zespół, któremu ktoś w przerwie odciął prąd.

Dla Aptivu2 spotkanie z ANTyloopami rozpoczęło się w najlepszy możliwy sposób. Już po niespełna 4 minutach zespół ten prowadził bowiem 3:0. Rywale po otrzymanych ciosach długo dochodzili do siebie i w pierwszej odsłonie w zasadzie nie stwarzali poważniejszego zagrożenia pod bramką drużyny przeciwnej. Gracze Aptivu2 dołożyli przed przerwą jeszcze dwa trafienia i po 20 minutach prowadzili aż 5:0. Wygraną mieli zatem na wyciągnięcie ręki. Po zmianie stron nieco rozluźnili szyki w obronie i to sprawiło, że ANTyloopy zaczęły dochodzić do sytuacji. Mecz w drugiej połowie był niezwykle otwarty. Będące w ciężkim położeniu ANTyloopy nie zamierzały się jednak poddawać i robiły wszystko, aby odwrócić losy meczu. Tego ostatecznie nie udało im się dokonać, ale za postawę w drugich 20 minutach, wygranej 6:3, należą im się duże słowa uznania. Aptiv2 robi zatem swoje i zgodnie z planem inkasuje trzy punkty.

Transfery

  • Marcin Magiera (Valposiano) i Robert Wojtczak (ostatnio Comarch) zadebiutowali w barwach Stali Nowa Huta.

Ciekawostki

  • Mateusz Ziółko jako pierwszy zawodnik w historii ligi zdobył swoją 700 bramkę w FLS
  • Krupiński Pompy przerwali serię 6 kolejnych zwycięstw Stomatologii Stupka
  • 15 straconych goli to drugi najgorszy wynik w historii Czyżyn i najgorszy od 13 listopada 2017 roku i przegranego 5:16 meczu z Piometem
(0 votes)