Koniec marzeń Stomatologii, pewny triumf Rafisu

Za nami środowe zmagania w siódmym tygodniu rywalizacji w Futbolowe Lidze Szóstek. W jedynym spotkaniu Ligi A Rafis wygrał zdecydowanie ze Stomatologią Stupka. Po słabym starcie sezonu w Lidze C1 trzecie zwycięstwo z rzędu odniosła Omega. W pozostałych spotkaniach obyło się bez niespodzianek, jednak emocji nie zabrakło.

Co się wydarzyło?

Niezwykle interesująco zapowiadała się rywalizacja Rafisu ze Stomatologią Stupka. Nie będzie specjalną tajemnicą, jeśli napiszemy, że liczyliśmy mocno na to, że obie ekipy staną na wysokości zadania i stworzą pasjonujące widowisko. Z pewnością się nie rozczarowaliśmy tym widowiskiem, bowiem od pierwszych minut byliśmy świadkami bardzo otwartej gry ze sporą liczbą sytuacji podbramkowych. Z biegiem czasu inicjatywę przejęła drużyna Rafisu, która dłużej utrzymywała się przy piłce i stwarzała sobie bardziej klarowne okazje. Podopieczni Michała Bojanowicza finalnie wygrali aż 11:3, co było sporego rodzaju zaskoczeniem, bowiem nikt raczej nie typował w tym starciu aż tak wysokiego rezultatu. Rafis tym samym odniósł szóste z rzędu zwycięstwo w sezonie jesiennym i umocnił się na pozycji lidera.

W jedynym spotkaniu Ligi C1 będąca na fali wznoszącej Omega spotkała się z będącą ostatnio w dołku formy ekipą ABB. “Niebiescy” od początku meczu grali kombinacyjnie i czujnie zachowywali się w formacji defensywnej, szybko przerywając ataki przeciwników. ABB starało się kontrować lepiej dysponowanych przeciwników, jednak w grze tej ekipy było za dużo chaosu i niedokładności, przez co graczom Marcina Czyżowskiego nie udało się sięgnąć po drugie zwycięstwo w tym sezonie. Omega z kolei triumfowała po raz trzeci z rzędu i jej sytuacja w tabeli uległa znaczącej poprawie.

Chrapkę na siódmą wygraną w sezonie miał z pewnością KS Klub Sportowy. Tym bardziej, że mierzył się z ostatnią w tabeli Ligi C2 Victorią. Różnica klas na boisku jednak nie była widoczna i gracze KS-u musieli się sporo napocić, by stworzyć sobie dogodne sytuacje pod bramką przeciwników. Pierwsza część gry była bardzo wyrównana i w grze Victorii widoczna była spora mobilizacja, aby pokusić się w tym starciu o sprawienie niespodzianki. Lider tabeli Ligi C1 wymieniał między sobą sporo podań, starał się grać kombinacyjnie i ostatecznie “granatowi” odnieśli siódme z kolei zwycięstwo w tym sezonie.

W Lidze D1 rozegrane zostały dwa spotkania. Ciekawie zapowiadało się zwłaszcza pierwsze w nich, w którym Darmart spotkał się z odradzającym się powoli Adgosklepem. Rywalizacja przebiegała pod dyktando zawodników Adriana Sikory, u których widoczna była zwyżka formy w porównaniu do pierwszych kolejek bieżącego sezonu. Adgosklep popełniał o wiele mniej błędów od przeciwników i groźnie atakował. Darmart zbyt często stawiał na próby dryblingu, które praktycznie za każdym razem kończyły się niepowodzeniem i groźnymi stratami, przez co finalnie gracze tej ekipy musieli zejść z boiska z niekorzystnym dla siebie wynikiem 6:9. W drugiej parze rywalizowały Kraków Airport oraz AKS Kabaret. “Lotnicy” przystąpili do tego meczu nieco podrażnieni po kiepskiej inauguracji sezonu w FLS-ie i od początku grali bardzo ofensywnie, stwarzając sobie przy tym sporo sytuacji. Kabaret starał się odpowiadać przeciwnikom groźnymi kontrami, jednak gracze Kraków Airport w środowy wieczór byli bardzo dobrze dysponowani i nie pozwalali na zbyt wiele drużynie “zielono-białych”. Ostatecznie zawodnicy z Balic odnieśli trzecie zwycięstwo w tym sezonie, które pozwoliło im w dalszym ciągu myśleć o walce o czołowe miejsca w lidze D1.

Oba środowe spotkania w Lidze D2 zapowiadały się bardzo emocjonująco. W pierwszym z nich o punkty walczyły dwie ostatnie drużyny w tabeli: Ławka Rezerwowych oraz NZS UEK FC. Stawka meczu była więc wysoka. Sama rywalizacja jednak swoim poziomem nieco rozczarowała i gracze obu ekip potwierdzili w tym starciu, dlaczego ich drużyny są tak nisko sklasyfikowane w jesiennych rozgrywkach. Jedni i drudzy swoich szans na zdobycie bramek, upatrywali w długich piłkach z obrony pod bramkę rywali. Nieco lepsi w tym aspekcie byli Akademicy, którzy byli tego dnia skuteczniejsi i ostatecznie to oni sięgneli po komplet punktów w tym niezbyt ciekawym dla oka widowisku. O 21 natomiast Błękitne Pantery zmierzyły się z Nową Elektro Squad. “Niebiescy” od pierwszych minut mieli w pamięci ubiegłotygodniowe starcie z Szopenami Futbolu, w którym stracili aż 11 bramek i od pierwszego gwizdka sędziego grali bardzo defensywnie, skupiając się głównie na kontratakach. Nowa prowadziła grę, wymieniała między sobą dużo podań i starała się grać kombinacyjnie. Mimo tego wynik do samego końca był sprawą otwartą. Więcej spokoju w końcówce jednak zachowali gracze Karola Czajkowskiego i finalnie to oni mogli się cieszyć z kolejnego zwycięstwa w tym sezonie.

W Lidze E1 Powrót Żywych Trupów starł się z OREO. Więcej indywidualności po swojej stronie miały “Ciastka”, które co chwile wychodziły na prowadzenie. Trupom jednak za każdym razem udawało się doprowadzać do wyrównania i mecz sam w sobie był bardzo wyrównany. Obie ekipy musiały również zmierzyć się z obfitymi opadami deszczu, który miał spory wpływ na liczbę niedokładnych zagrań. Ostatecznie po zwycięstwo sięgnęli gracze OREO, którzy w drugiej części gry zagrali mądrze w defensywie i nie wypuścili ze swoich rąk niezwykle cennego triumfu.

W jedynym zaplanowanym na środę spotkaniu Ligi E2 naprzeciw siebie stanęły ekipy Rocket Fuel oraz Śledzików. Mecz od początku był bardzo zacięty, jednak nieco bardziej skuteczni byli gracze Rocket Fuel, którzy na przerwę zeszli z korzystnym dla siebie wynikiem. Spotkanie obfitowało w sporą liczbę sytuacji, a Sledziki do samego końca próbowały przechylić szalę zwycięstwa na swoją korzyść. Zawodnicy Tomasza Wlazło mieli ku temu kilka okazji, jednak za każdym razem szwankowała u nich skuteczność, przez co musieli zejść z boiska z wynikiem 3:5.

Naj, naj, naj...

  • Największa niespodzianka: Rozmiary porażki Stomatologii Stupka z Rafisem

Ciekawostki

  • Adrian Sikora (Adgosklep.pl) w meczu z Darmartem zdobył swoją 99 i 100 bramkę w FLS
  • Rafis po raz pierwszy od 11 czerwca 2018 roku zdobył dwucyfrową liczbę goli w meczu
  • KS Klub Sportowy nie przegrał od 11meczów
  • Omega po trzech porażkach na początku sezonu odniosła trzecie zwcięstwo z rzędu
(0 votes)