Niespodziewany triumf KPPN, Płaszów i Kabaret bliżej medali

Na koniec 11 tygodnia ze strefy spadkowej Ligi B1 wydostał się KPPN, który niespodziewanie pokonał Omegę. Do medalu przybliżyły się ekipy Płaszowa-Serwis Bank w Lidze D2 oraz AKS Kabaret w Lidze E2, który w bezpośrednim meczu o brąz pokonał Wściekłe Psy.

Co się wydarzyło?

W piątkowy wieczór dwa spotkania były zaplanowane w obrębie Ligi B1. W pierwszym z nich do boju o 3 punkty stanęły Omega i KPPN. Pierwsza z ekip potrzebowała zwycięstwa, by doskoczyć do grupy walczącej o medale. Druga z kolei znajdowała się na ostatniej pozycji w tabeli, jednak wygrana mogła pozwolić na wydostanie się z zagrożonej degradacją strefy. Być może w tym celu po raz pierwszy w sezonie pojawił się szeregach KPPN Adrian Brela. Początkowo jednak wydawało się, że jego obecność nie pomoże w uzyskaniu korzystnego wyniku, bo Omega, mimo przesunięcia z konieczności na bramkę Krzysztofa Musiała (w drugiej połowie zastąpił go między słupkami Zwijacz) udanie rozpoczęła zawody i prezentując techniczną i skuteczną piłkę szybko wyszła na dwubramkowe prowadzenie. Z biegiem czasu KPPN zaczął grać jednak odważniej. Co prawda do przerwy zespół błękitno-białych koszulkach przegrywał, ale w drugiej odsłonie wykorzystywał okazje do kontrataków i mimo optycznej przewagi rywali, wyszedł na prowadzenie. Omega w drugiej połowie raziła nieskutecznością i do bramki trafiła ledwie raz, na minutę przed końcem, gdy przegrywała już 3:6. KPPN wygrał więc po raz drugi w sezonie i wydostał się ze strefy spadkowej. Stało się tak również za sprawą porażki Korkociągów, które w drugim spotkaniu Ligi B1 mierzyły się z Valposiano. W ostatnich tygodniach obie drużyny zanotowały zwyżkę formy, jednak to zawodnicy w niebieskich koszulkach byli faworytami. Mecz jednak był od początku zacięty i obie drużyny stwarzały sobie sytuacje bramkowe. W pierwszej połowie zarówno Valposiano, jak i Korkociągi wpisywały się na listę strzelców, jednak to pierwsza z ekip była nieznacznie skuteczniejsza prowadząc 3:2. W drugiej odsłonie “Niebiescy” pozwolili rywalom na zdobycie już tylko jednego gola, będąc zespołem lepiej zorganizowanym w obronie, a także mającym więcej szczęścia zarówno pod własną (dobre interwencje Cerazego), jak i pod rywali (znakomita skuteczność Zdziebki - 5 goli) bramką. Ostatecznie Valposiano wygrało 6:3, co oznacza, że do strefy medalowej zbliżyło się na dystans 2 punktów. Korkociagi.com pozostają w strefie spadkowej.

W Lidze D2 na piątek zostało ustawione tylko jedno spokanie, w którym Płaszów zagrał z Vittorią Kraków. Choć to broniąca się przed spadkiem Vittoria jako pierwsza objęła w tym meczu prowadzenie, to jednak liczący się ciągle w walce o tytuł Płaszów był w tym spotkaniu stroną przeważającą. Zawodnicy w niebieskich koszulkach nie dawali rywalom spokojnie rozgrywać piłki, a sami co jakiś czas stwarzali sobie dogodne okazje. W pierwszej połowie Płaszów wykorzystał cztery z nich prowadząc po 25 minutach 4:2. Vittoria w drugiej odsłonie nie składała broni i choć były momenty, w których wydawało się, że będzie w stanie powalczyć o zdobycz punktową, bo Płaszów zaczął zostawiać jej nieco więcej miejsca, to jednak faworyt utrzymywał cały czas bezpieczny, przynajmniej dwubramkowy dystans. W końcówce zawodów “Niebiescy” dobili zrezygnowaną już Vittorię i ostatecznie wygrali wysoko 9:4. Wygrana ta pozwoliła powrócić na 2 lokatę w tabeli.

Duży ciężar gatunkowy miało spotkanie kończące zmagania w 11. tygodniu rozgrywek. Zmierzyły się w nim bowiem dwie ekipy walczące o brązowy medal w Lidze E2: AKS Kabaret oraz Wściekłe Psy. Lepiej mecz rozpoczął się dla drugiego z zespołów, który szybko uzyskał znaczącą przewagę. Psy ruszyły na rywali z animuszem i wściekle atakowały. Żadna z akcji nie przyniosła jednak powodzenia, a z biegiem czasu "Kabareciarze" opanowali sytuację i zaczęli dochodzić do głosu. Na przerwę schodzili ze skromnym prowadzeniem 1:0. Po zmianie stron szybko zdobyli drugą, która pozwoliła AKSowi uspokoić grę i skupić się na tym, w czym ta drużyna jest najlepsza - na defensywie. Wściekłe Psy starały się coś zmienić, ale obrona Kabaretu była nie do przejścia. W dodatku Psy odsłaniały tyły i narażały się na kontrataki. Właśnie jedna z takich akcji zakończyła się trzecią bramką dla AKSu, która zamknęła mecz na dobre. Na pocieszenie Wściekły Psom zostaje kapitalna bramka honorowa, którą zdobył...Kamil Hrabia. Oddał on atomowy, precyzyjny strzał z własnej połowy, nie dając najmniejszych szans swojemu vis a vis na skuteczną interwencję. AKS dzięki wygranej ma już 4 punkty przewagi nad czwartymi w tabeli Psami, ale do rozegrania jeszcze dwa ciężkie mecze z Albero oraz Wonderkids.

Naj, naj, naj...

  • Największa niespodzianka: Wygrana KPPN z Omegą
Last modified on sobota, 08 czerwiec 2019 13:39
(0 votes)