Cenny triumf VilaNovy, trwają serie Victorii i Klubu Sportowego

W piątek świetne serie podtrzymały drużyny Victorii i Klubu Sportowego, które pozostają z kompletem punktów. Do czołówki Ligi C2 doskoczyła VilaNova, która pokonała Tubylców. W E2 Perła ograła Jager-Masters.

Co się wydarzyło?

Pierwszym z meczów Ligi C2 było spotkanie VilaNovy z Tubylcami. Faworytem tego spotkania byli "Czarno-biali" i zaczęli ten pojedynek zgodnie z planem. Zawodnicy Goncalo Ferreiry ostrzeliwali bramkę swojego rywala, który wydawał się być nieco senny. Dopiero dwubramkowe prowadzenie VilaNovy obudziło Tubylców, którzy zdobyli kontaktowego gola. W drugiej połowie waleczni gracze Filemonowicza ruszyli do odrabiania dwubramkowej straty, co zapewniło więcej emocji. Przewagę w grze kombinacyjnej miała oczywiście VilaNova, ale to Tubylcy swoim konsekwentnym stylem ponownie zdobyli kontaktowego gola. Nie udało im się jednak wyrównać, ponieważ byli nieco "zbici z tropu" po tym, jak jeden z jej zawodników doznał poważnie wyglądającej kontuzji. W ostatniej akcji VilaNova zdążyła jeszcze zwiększyć przewagę, która pozwoliła jej na zdobycie drugich 3 punktów w tym sezonie. W drugim ze spotkań Ligi C2 zmierzyły się ze sobą jak do tej pory niepokonane zespoły. Victoria, której przewagą był rytm meczowy - miała ochotę na swoje piąte zwycięstwo w piątym meczu sezonu, jednak nie od razu rzuciła się do ataku. Początek to wzajemne badanie się rywali, które zamieniło się w dość wyrównaną pierwszą połowę. W drugiej show skradli już wyżej plasujący się gracze, którzy pozwolili swoim rywalom tylko na kontaktą bramkę. Później Victoria mądrze przyjęła swojego rywala na własnej połowie i skutecznymi kontrami pozostawiła go bez żadnych złudzeń. Końcówka spotkania to spokojne dowożenie wyniku przez faworytów, którzy po 5 meczach mają 15 punktów.

W trzecim spotkaniu dnia w Lidze D1 Klub Sportowy spotkał się ze zdziesiątkowanym Pakerboxem, który w przedmeczowych zapowiedziach był raczej skazywany na porażkę. Zaczęło się zgodnie z przewidywaniami, gdyż to zawodnicy KSu szybko wyszli na kilkubramkowe prowadzenie. Jego rywal próbował odpowiadać, ale był bezsilny wobec grającego szybko, składnie i do tego ładnie Klubu Sportowego. Całe spotkanie toczyło się pod dyktando faworyta mającego komplet punktów, dla którego ambitny Pakerbox pozostawał tylko tłem. Zwycięzca tego meczu przejawiał w piątek bardzo dużo ochoty do gry, dlatego zasłużenie zgarnął kolejne 3 punkty.

Jedyny mecz Ligi E2, w którym faworytem była Perła zamykał piątkowe zmagania. Spotkanie lepiej zaczął Jager, który po kilkunastu minutach był już na trzybramkowym prowadzeniu. "Pomarańczowi" grali sprytnie i w przeciwieństwie do swojego rywala skutecznie z przodu. Perła obudziła się dopiero przed przerwą i w dużo lepszej formie wyszła na drugą połowę, w której zaczynała doganiać swojego rywala. Z minuty na minutę Jager słabł i to "Piwosze" zyskiwali inicjatywę. Przyspieszyli swoje ataki i nastawili celowniki, co pozwoliło im objąć prowadzenie. Jager-Masters jednak nie ustępowali i wyrównując stworzyli zaciętą końcówkę. Ostatecznie to jednak "Zieloni" ku uciesze swoich wiernych kibiców ostatecznie przechylili szalę na swoją korzyść.

Naj, naj, naj...

  • Największa niespodzianka: rozmiary zwycięstwa Klubu Sportowego

Ciekawostki

  • Pakerbox po raz pierwszy stracił dwucyfrową liczbę goli
  • Jager-Masters po raz trzeci z rzędu przegrał różnicą 1 gola
Last modified on sobota, 13 kwiecień 2019 15:26
(0 votes)