Do małej niespodzianki doszło w pierwszym piątkowym spotkaniu Ligi B/C. Zamykające tabelę Black Hawks pokonało bowiem walczące o fazę pucharową FC Lasowice. Niezwykle udany, i przesądzający o losach rywalizacji, był w wykonaniu “Czarnych Jastrzębi” początek spotkania. W niespełna 10 minut udało im się bowiem aż cztery razy pokonać bramkarza rywali. Zawodnicy Lasowic wyglądali na mocno zaskoczonych takim obrotem spraw i chwilę zajęło im dojście do siebie. Pierwsze trafienie zapisali na swoim koncie dopiero w samej końcówce pierwszej odsłony. Drugie dołożyli niedługo po wznowieniu gry i wydawało się wówczas, że jeszcze nie wszystko dla nich stracone. Ekipa Black Hawks grała jednak mądrze i umiejętnie się broniła. Nie dała się dogonić przeciwnikom, mając przebieg boiskowych wydarzeń pod pełną kontrolą. FC Lasowice miały dużą przewagę, praktycznie nie schodziły z połowy BH, ale trudności sprawiało im sforsowanie szczelnej defensywny. Ryszard Kaleta i koledzy skoncentrowali się przede wszystkim na grze z kontry. Taka taktyka przyniosła im kolejne trzy trafienia i finalnie pewne, efektowne zwycięstwo.

VIDEO

https://app.veo.co/matches/20200221-lasowice-black-hawks/

FOTO