16-10-2019 20:05

Stosunkowo łatwe zadanie stało przed liderem Ligi B2, drużyną Krupiński Pompy, która o punkty walczyła z Grupą Partner. Pierwsza połowa meczu to bardzo duża przewaga lidera. Zwłaszcza w początkowych fragmentach napór Pomp był nieustający. Cuda między słupkami Grupy wyczyniał jednak Paweł Sekuła, który długo utrzymywał swój zespół w grze. W dodatku to jego koledzy z pola zdobyli pierwszą bramkę w meczu, a prowadzenie dowieźli nawet do gwizdka kończącego tą część gry. Spotkanie cały czas wyglądało podobnie: Pompy atakowały non stop, ale były nieskuteczne. Grupa Partner atakowała sporadycznie, ale dopóki nie opadła z sił, czyli niemal do 40. minuty, była na prowadzeniu. Faworyt w końcu odwrócił losy meczu i sięgnął po trzy punkty strzelając w końcówce kilka goli, ale swoją postawą generalnie nie zachwycił. 

VIDEO

https://app.veo.co/matches/20140101-pompygrupa/

FOTO