11-06-2019 20:35

Drugie ze spotkań rozegranych w Lidze C1 zgodnie z oczekiwaniami przyniosło znacznie, znacznie więcej emocji. W starciu Astora z Virtus Logistics mimo wszystko dość nieoczekiwanie górą był drugi z zespołów, który do tej pory miał ogromne problemy z punktowaniem w meczach z drużynami z pierwszej piątki, przegrywając wszystkie cztery takie spotkania. Starcie z Astorem to już jednak inna historia i pierwszy triumf.Obie drużyny postawiły w pierwszej połowie na otwarty futbol, co przełożyło sie na bardzo dużą liczbę stwarzanych sytuacji. Nieco groźniej atakował Astor, jednak bez zarzutu między słupkami Virtusa spisywał się Andrzej Skulski. Z jego kolegów z pola najbardziej aktywny był Emil Hołys, który oddał dwa groźne strzały zza pola karnego, ale do siatki piłkę skierował dopiero za trzecim podejściem w 9. minucie. Po kilku minutach Virtus dołożył drugie trafienie. Astor kontakt złapał błyskawicznie, a tuż po wznowieniu gry na strzał z połowy boiska zdecydował się Michał Suchonek. Sam pewnie był zaskoczony, że jego próba zakończyła się powodzeniem. Niespełna 60 sekund Astor przeprowadził ładną akcję zespołową i już był remis 2:2. Do końca pierwszej połowy obie drużyny trafiły jeszcze po razie i ta niezwykle intensywna część gry zakończyła się sprawiedliwym wynikiem 3:3. Na początku drugiej odsłony bardziej aktywny był Virtus, który w 32. minucie po raz trzeci już wyszedł na prowadzenie. Z minuty na minuty rosła przewada zawodników w zielonych koszulkach, którzy za wszelką cenę chcieli doprowadzić do wyrównania. Virtus ograniczył swoje poczynania do zagęszczenia okolic własnego pola karnego i kontrataków. Astor w końcu dopiął swego i na pięć minut przed końcem było 4:4. W żadnym wypadku nie oznaczało to końca emocji. Bohaterem ostatniej akcji został bowiem Kamil Zięba, który mocnym strzałem pokonał Antoniego Życzkowskiego. Sędzia pozwolił jeszcze wznowić grę, ale desperacki atak Astora nie przyniósł powodzenia i jego niespodziewana porażka stała się faktem.

VIDEO

https://app.veo.co/matches/20190611-virtus-astor/

FOTO